środa, 5 lutego 2014

leczenie

Nasze pragnienia są przeczuciami zdolności, 
które w nas drzemią, 
zapowiedziami tego, czego będziemy w stanie dokonać.
Dzień przed 4 urodzinami Amelki, dowiedzieliśmy się że prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, podpisała nasze wnioski o sfinansowanie pierwszego etapu leczenia -rekonstrukcji stawu biodrowego i kolanowego. Operacja będzie przeprowadzona 20 lutego przez dr. Dror Paley. O samą operację jesteśmy spokojni, Amelka będzie w bardzo dobrych rękach. Bardziej martwimy się o cały okres rekonwalescencji. Podczas operacji Amelcia będzie miała założone kilka drutów w nóżkę. Przez okres kilku tygodni będzie mieć gips na obu nogach i codziennie rehabilitacje. Operacja, którą Amelka przejdzie powinna spowodować też szybszy rozwój kości.
Mimo wszystko wiem i czuję że wrócimy z USA z buziami uśmiechniętymi. 
Mieliśmy całe 4 late żeby się nastawić i przygotować psychicznie na ten moment. Staramy się cały czas Amelce uświadamiać co ją czeka, że lecimy pomóc krótszej nóżce. Na pewno zrobimy wszystko żeby tylko ból który ją czeka był jak najmniejszy. 
Bardzo wszystkim dziękujemy za słowa otuchy i proszę myślcie o nas w tych najtrudniejszych dla nas dniach. 
Podczas pobytu w USA będziemy pod opieką polskiej fundacji  Dar Serca działającej  w Chicago. 
Bardzo dziękujemy Zarządowi Fundacji.
Pamiętajcie o Amelce 20 lutego. 


poniedziałek, 25 listopada 2013

Podziękowanie

Bardzo dziękujemy za przekazanie 1% Waszego podatku.
Co roku mamy świadomość tego, jak wiele jest osób proszących o to samo, co my ....jak wiele jest osób potrzebujących...i tym bardziej jesteśmy wdzięczni, że to właśnie Amelkę wybieracie na odbiorcę Waszego 1%.
W tym roku wpłaty wpłynęły z następujących miast:
Bełchatów
Brzeziny
Bytom
Chełm
Chodzież
Elbląg
Gdańsk
Głogów
Głowno
Gniezno
Grodzisk Mazowiecki
Jelenia Góra
Katowice
Łęczyca
Łódź
Mława
Pabianice
Piotrków Trybunalski
Płock
Poddębice
Rawa Mazowiecka
Ruda Śląska
Sopot
Starachowice
Szczecin
Szczecin
Tomaszów Mazowiecki
Warszawa
Wejherowo
Wysokie Mazowieckie
Zgierz
Zielona Góra
Żary
Żory

Przyjmijcie to podziękowanie, jako bardzo osobiste i szczególne dla każdego z Was.



czwartek, 17 stycznia 2013

1%

Bardzo proszę  pomóżcie uchronić moją córkę przed amputacją nóżki. Suma którą potrzebujemy jest przeogromna. Wierzę że w końcu uda nam się ją uzbierać dzięki ludziom którzy dodadzą nasze dane w swoim picie.  Za całą dotychczasową pomoc serdecznie z całego serca dziękujemy, ale zmuszeni jesteśmy prosić o dalsze wsparcie. 




sobota, 24 listopada 2012

sennie


Kołysanka, kołysanka 
Senna kołysanka 
Niebo całe, się zamknęło 
I ty oczka zamknij.



Kołysanka, kołysanka
Cicha kołysanka
Na bielutkich
Prześcieradłach
W puchowych posłankach 



Kołysanka, kołysanka
Nocna kołysanka
Naokoło cała ciemność
Kładzie się do spanka 



środa, 10 października 2012

kasztany

Drzewo sie kolysze az sie kladzie prawie
Pewnie chce usłyszeć co tam piszczy w trawie



Z dziupli ruda kita wyglada ciekawie
Zaraz nas zapyta "co tam piszczy w trawie?"



Zobaczcie sami świat pod stopami!
Kto mieszka w krzakach,
Kto żuka szuka, kto do ślimaka czasem zapuka,
Kto u biedronki kropki policzy, kto goni żabę,
Kto w trawie krzyczy "kto to taki?"



KASZTANIAKI


wtorek, 2 października 2012

na placu zabaw fajnie jest

Bo fantazja,
fantazja, bo fantazja jest od tego, 





aby bawić się, 
aby bawić, 
aby bawić się na całego









niedziela, 16 września 2012

na grzybach

Hej ho do lasu się poszło

po ścieżkach się chodziło, było bardzo miło

grzyby sobie w lesie rosły, na nasz widok szybko się podniosły

niektórzy się bali i drzew się trzymali



czwartek, 13 września 2012

Chrzest

"Dziecko jest pięknem ludzkiego bytowania. 
Jest pięknem.
Jezus potwierdził to swoim postępowaniem.
Bądźmy wpatrzeni w piękno dziecka"
                                                                           Jan Paweł II






Od dnia dzisiejszego
będą u boku zawsze Wasze Anioły Stróże 
aby Was wspomagać i chronić. 


 

czwartek, 6 września 2012

na ryby

Nie patrzyli sobie w oczy. Szli zapatrzeni we wspólny cel.






Tata szepnął córci do ucha.

Szczęście czeka na Ciebie w pewnym miejscu, pod warunkiem jednak, że nie będziesz go szukać, samo przypłynie.



Mała iskierka cierpliwie i w ciszy wypatrywała błysku szczęścia. 
Po chwili wesołe podpłynęło wprost do niej. 


Pocałowała szczęście i wypuściła na wolność.


Kiedy chcesz coś osiągnąć rozejrzyj się dookoła, zastanów się i pomyśl, czego dokładnie chcesz. Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.





poniedziałek, 13 sierpnia 2012

misiaczki

"Tygrysek wspiął się na paluszkach i szepnął:
-Puchatku?
-Co Tygrysku?
-Nic - odparł Tygrysek biorąc Puchatka za rękę - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś."



''Jeśli będzie Ci dane
żyć sto lat,
to ja chciałbym żyć
sto lat minus jeden dzień,
abym nie musiał żyć ani jednego
dnia bez Ciebie."
(Puchatek)

wtorek, 31 lipca 2012

a gdyby tak coś powiedzieć

A dziś cykl....."Ami powiedziała....."

Ranek spijam sobie kawkę i nagle słyszę  
" Mamusiu, mamusiu"
lecę do pokoju gdzie śpią dziewczynki....Ami siedzi zadowolona na łóżku....
"Mamusiu obudziłam się,
sama się obudziłam..........oczami " 
:D

Inny dzień popołudniowe wylegiwanie się na hamaku
"Amelko kocham Cię"
"Dlaczego mamusiu?"
"Bo jesteś moją córeczką"
"Nie nie jestem córeczką jestem pacynką (czyt. dziewczynką)"





Już się nie mogę doczekać dialogów między dziewczynkami :D

sobota, 28 lipca 2012

czu czu

Chciała bym polecić pewną zabawę. To książko wydzieranka firmy Czu Czu. W każdej książeczce znajdziecie: 4 figurki do pokolorowania i złożenia, rozkładane tło, zagadki o zwierzętach oraz propozycje zabaw. 



Ponieważ siedzimy teraz na wsi, kupiliśmy numer W GOSPODARSTWIE



Tak więc prosiak, koń i krowa wpadły do rąk Amelki.









Wieczorami można fajnie spędzić czas patrząc i słuchając dialogów między krową a koniem :D A jak już figurki potracą ( z powodu użytkowania) swoje podstawko nóżki to przyczepimy je do patyczków i zrobimy teatrzyk cieni. 



poniedziałek, 16 lipca 2012

Wsi spokojna, wsi wesoła


Wyjechaliśmy całą rodzinką na działkę na wieś.
Nie muszę pisać jak dzieci mają fajnie, cały dzień na dworze.


Nasz królik też zaznaje przyjemności, chociaż czasem mi się zdaje że nie ogarnia całej tej trawy i mleczyków :D


Dziewczynki korzystają z uroków wsi jedząc jaja od kurek co to sobie chodzą i trawkę skubią, piją mleko od krowy, a wieczorami słuchamy rechotu żab z pobliskiego stawiku.

Jest sielsko i anielsko.